piątek, 24 lipca 2015

Od Winnera do Ness

Patrzyliśmy na bawiące się Animę i Maroon. Po chwili pomyślałem o szczeniakach.
- Ness... - powiedziałem.
- Tak? - odparła.
- Chodź na chwilę przed jaskinię, dobrze? - westchnąłem cicho.
- Dobrze.
Wyszliśmy przed jaskinię.
- To co chciałeś? - spytała Ness. - I po co wyszliśmy?
- Po to, żeby tamte dwie tego nie usłyszały. - mrugnąłem do niej.
- Aha... - uśmiechnęła się. Ale co chciałeś powiedziec?
Popatrzyłem na nią, wahając się. W końcu zapytałem:
- Ness... Czy my będziemy miec kiedyś szczeniaki?
- Ale.. - zdziwiła się. - Mamy, a Maroon i Anima?
- No tak... Ale... Nasze... - wyszeptałem.

<Ness?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz