poniedziałek, 20 lipca 2015

Od Winnera do Ness

- Chodźmy najpierw nad Góry Fioletu. - powiedziałem. - Chodź, w prawo.
- Ok. - odpowiedziała Ness. - Ale skąd ty to wiesz?
- Eh... Alfa musi wiedziec gdzie co jest...
- Aha... Jesteś Alfą?
- Mhm. - niechętnie przyznałem. - Ale rzadko wybieram się na spacery, po prostu w sforze za dużo się dzieje... No i jeszcze, znalazłem szczeniaki - to im poświęcam większośc czasu... No i Animie, suczce, którą adoptowałem.
- Wiem co masz na myśli. - uśmiechnęła się. - Sama adoptowałam jedną suczkę, Maroon.
Zaśmiałem się. Dotarliśmy do gór, a raczej pod góry, nad jezioro. Staliśmy tam przez chwilę, a później ruszyliśmy przed siebie. Po chwili dotarliśmy do Ogrodów Kwiatowych.
- Woow... - szepnęła suczka.
- Niezłe, co? - odparłem. - W sumie, czasem przychodzą tu ludzie, ale to dzięki nim tak tu wygląda.
Drapacze Chmur, Fontanna, Noc, Dubaj
Wielkie Miasto - panorama ;)
Patrzyliśmy na różnorodne kwiaty, do czasu, aż zaczęło się ściemniac. Potem przeszliśmy poboczem Drogi Do Wielkiego Miasta. I na końcu, zobaczyliśmy panoramę Wielkiego Miasta z wysokości.
- No, no, jestem dośc głodny. - westchnąłem.
- Ja też... - zaśmiała się Ness.
- Mam pomysł. Chodź.
Zeszliśmy w dół, do centrum. Jednak skręciłem w bok. Była to długa, dosyc wąska uliczka.
- To tutaj. - powiedziałem.
Uliczka Kawiarni i Restauracji. Na każdej z nich świeciły lampiony. W każdym budynku była restauracja lub kawiarnia.
- Wybierz, którą chcesz. - uśmiechnąłem się.

<Ness?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz