-A czy pies ma cztery łapy? - uśmiechnęłam się
-tak? - zaśmiał się Winner
Pocałowałam psa czule. Było bardzo romantycznie. Postanowiliśmy pójść do jaskini Winnera i do szczeniaków. Obie bawiły się w berka.
-I co? Jak było? - zaśmiały się obie
-Anima przestań - odpowiedział Winnera
-okej...
Położyliśmy się w grocie i patrzyliśmy na maluchy.
<Winner?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz