poniedziałek, 20 lipca 2015

Od Ness do Winnera

-Maroon, co ty na to? Zjemy razem w Winnerem i Animą -zapytałam 
-Chętnie - odpowiedziała suczka 
Zaczęliśmy ucztę. Jeleń był przepyszny. Po "wyżerce" odpoczęliśmy wszyscy na łące. 
-Winn, jak tam po wczorajszej ucieczce? - zapytałam i uśmiechnęłam się 
-Zmęczony i obolały... - odpowiedział 
-Winner, czy możemy pobiegać z Maroon? - zapytała Anima 
-Tak, ja zostanę z Ness. Gdyby coś się stało to wołajcie 
Patrzyliśmy na bawiące się suczki w oddali. Słońce świeciło, nie było żadnych szans na burzę. 

<Winner? Prosze napisz dłuższe xd>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz